O nas / About us

Hodowla

Kilka słów o hodowli…

Hodowla „Born of Dreams” jest hodowlą domową psów rasy Berneński Pies Pasterski oraz Samoyed. Są to dwie różne rasy psów, które łączy jak każdego psa bezgraniczna miłość do człowieka. Czemu dwie rasy a nie jedna? Odpowiedź jest bardzo prosta. Nie jest to tak jak większość ludzi myśli, że nie mogliśmy się zdecydować na jedną rasę, a to dlatego że każda z nich posiada coś wyjątkowego.

Dlaczego Berneńczyk? 

DSC_0437

Bo potrafi oczarować swoim imponującym wyglądem, w połączeniu z piękną trójkolorową szatą oraz co najważniejsze jest to pies o ogromnym sercu, lubiący prace z człowiekiem, niesamowicie inteligentny. Bardzo mocno przywiązuje się do właściciela, ale i do całej swojej rodziny. Pies, który najchętniej nie opuszczałby na krok swojego właściciela.  

Dlaczego Samojed?

DSC_0527Pies o bardzo charakterystycznym „uśmiechu”, który potrafi ująć każdego swym urokiem. Niesamowicie towarzyski, delikatny w stosunku do dzieci, szybko uczący się, niezastąpiony towarzysz każdej wycieczki. Puchata „kulka”, która potrafi wnieść ogromna ilość pozytywnej energii do każdego domu.

 

Takie właśnie cechy najbardziej ujęły nas w tych rasach.

Cele i założenia…

W naszej pracy hodowlanej stawiamy na zdrowotność, charakter oraz eksterier naszych szczeniąt. Dobierając rodziców przyszłych maluchów staramy się wzorować właśnie na tych trzech elementach.  Pragniemy znaleźć najlepsze domy dla naszych maluchów, w których będą one członkami rodziny.

Przyszłym właścicielom chętnie udzielimy rad na temat opieki, żywienia, wychowania czy pielęgnacji przyszłego członka rodziny. Z wieloma klientami pozostajemy w kontakcie już kilka lat, i zawsze staramy się być do dyspozycji w razie jakichkolwiek pytań czy problemów.

Pomagamy również dobrać szczenię po względem charakteru/predyspozycji dla przyszłej rodziny.

Jeżeli jesteś zainteresowany szczenięciem z naszej hodowli zapraszamy do kontaktu, gdzie chętnie odpowiemy na pytania dotyczące hodowanych przez nas ras.

Kim jesteśmy?

Natalia

3Odkąd sięgam tylko pamięcią zwierzęta towarzyszą mi od najmłodszych lat i wtedy to już przypięto mi łatkę tzw. „psiary”. Zamiłowanie do psów pchnęło mnie w kierunku studiów na wydziale Zootechniki, gdzie zdobyłam wiele cennych informacji na temat hodowli, genetyki, biologii i żywienia zwierząt. Wiedzę tą postanowiłam również poszerzyć o tytuł technika weterynarii.

 W okresie studiów podjęłam również zajęcie w roli Handlera i jestem czynnym wystawcą psów od 2009 roku. 

DSC_1454

Pierwszym psem, którego szkoliłam do wystaw był berneńczyk… od razu zakochałam się w tym trójkolorowym niedźwiedziu! Już wtedy wiedziałam, że przyszłość wiążę z tą rasą… 

 Poznanie świata wystaw oraz wielu hodowców zrodziło pomysł na własną hodowlę.

 Uwielbiam pracę z psami. Sprawia mi ona ogromną radość oraz satysfakcję. Poczynając od podania pierwszej „łapki” przez szczenię, po naukę posłuszeństwa, sztuczek, aż do prezentowania sztuki handlingu.

 Pragnę w ludziach zaszczepiać tą wyjątkową relację, która potrafi połączyć człowieka i psa.

Chciałabym, aby nasza hodowla dawała przyjaciół na wiele lat, którzy będą wspaniałymi członkami rodziny.

 Hodowla to moja ogromna pasja, która wypełnia mi każdy dzień. W 2014 roku  na naszej drodze pojawiła się Justyna – którą od razu udało nam się zarazić psią pasją. Od tego czasu wspólnie prowadzimy hodowlę poczynając od naszego pierwszego miotu…

Justyna

DSC_1066Od zawsze marzyłam o tym żeby mieć psa, niestety nigdy nie było to możliwe. Z biegiem życia marzenie to powoli ulegało zatarciu… Skończyłam studia, jestem nauczycielem, który kocha piesze wędrówki po górach i obcowanie z naturą. Przełomem który, odwrócił moje życie o 180st  było poznanie Natalii oraz Gaji. Przypomniała mi o moim marzeniu z dzieciństwa, tym które uznałam już za utopię.

Gaja pies o największym sercu jakie poznałam, zawsze ucieszona na jej widok, potem już na nas. Pokazała mi najbardziej bezinteresowną miłość, jakiej człowiek może doświadczyć oraz wsparcie w każdej sytuacji.  Ludzie często mówią że to tylko psy…życie pokazuje jednak że nie tylko, ale – . Zawsze można liczyć na ich pomocną łapę, szczery, bezinteresowny uśmiech, radość w oczach na nasz widok czy to po pięciu minutach nieobecności czy po tygodniu. Potrafią wyczuć nasz nastrój, samopoczucie – nawet w chorobie potrafią pomóc na swój psi sposób.

DSC_0021 Pasja, która powróciła do mojego życia zmotywowała mnie do ukończenia technikum weterynarii. W przyszłości chciałabym połączyć pasję oraz pracę nauczyciela, jako dogoterapeuta, aby móc pokazać przyszłym pokoleniom i nie tylko, tą piękna wieź, jaka może łączyć człowieka z psem.

 Prowadzanie razem z Natalią hodowli, zapoczątkowało nowy etap w moim życiu, pokazało świat, jakiego nie znałam i wiem, że nie umiem już z tego zrezygnować, bo który by zrezygnował z bezinteresownej miłości i wiecznie merdającego ogonka na swój widok?

 DSC_1004Nidy nie wierzyłam, że uda mi się połączyć dwie moje pasje – spacery po górach oraz psiaki, które okazały się nieocenionymi kompanami każdej wyprawy.